Nowa Huta jakiej nie znacie

Uwa­ga Nowo­hu­cia­nie, nad­cią­ga „Hal­ny”! 14 maja o godz. 11.00 w Domu Uto­pii, odbę­dzie się spo­tka­nie z Igo­rem Jar­kiem, auto­rem tej obsy­pa­nej nagro­da­mi książ­ki, po któ­rej kil­ku czy­tel­ni­ków kaza­ło mu wypier… ć z Nowej Huty na Śląsk. Czym się tak nara­ził?

Igor Jarek uro­dził się i wycho­wał w kato­wic­kim Niki­szow­cu. Przez kil­ka lat był gór­ni­kiem na jed­nej ze ślą­skich kopalń, podob­nie jak jego ojciec, dzia­dek i pra­dzia­dek. W mię­dzy­cza­sie wydał dwa tomi­ki poetyc­kie i napi­sał kil­ka sce­na­riu­szy do komik­sów, któ­re stwo­rzył razem z żoną, absol­went­ką kato­wic­kiej ASP (min. „Sło­wac­ki”, „Spodo­uści” i „Czar­na stud­nia”). Zbiór opo­wia­dań „Hal­ny” jest jego debiu­tem pro­za­tor­skim. Książ­ka spo­tka­ła się zarów­no z kry­ty­ką, jak i licz­ny­mi nagro­da­mi. Igor był nomi­no­wa­ny m.in. do Nagro­dy Nike i Pasz­por­tów „Poli­ty­ki” w kate­go­rii Lite­ra­tu­ra. Nagród final­nie nie dostał, ale przy tej oka­zji wywo­łał burzę na Face­bo­oku, pisząc, że nie będzie mógł otrzy­mać nagro­dy pie­nięż­nej za nomi­na­cję do „Pasz­por­tu”, któ­ra nale­ża­ła się wszyst­kim fina­li­stom. Powód? Bar­dzo oso­bi­sty! Od kil­ku lat opie­ku­je się wraz żoną, cór­ką, któ­ra zma­ga się ze spek­trum auty­zmu. Z tego tytu­łu otrzy­mu­je od pań­stwa… 1830 zł zasił­ku. „Jeśli przyj­mę nagro­dę, to ten zasi­łek stra­cę”. Nie stra­cił! Tyl­ko dla­te­go, że wśród jego czy­tel­ni­ków zna­leź­li się tacy, któ­rzy sami mają dzie­ci z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi i te prze­pi­sy zna­ją lepiej niż część urzędników. 

„Głę­bo­kość spek­trum auty­zmu, w któ­rym tkwi Iga, pogry­wa se lepiej z naszym życiem niż Mara­do­na z defen­sy­wą wra­żych zespo­łów” – napi­sał Jarek. Dziew­czyn­ka nie mówi, nie korzy­sta samo­dziel­nie z ubi­ka­cji, a jej „ogra­ni­czo­na wyobraź­nia spra­wia, że nie zwra­ca uwa­gi na otwar­te okna czy pędzą­ce samo­cho­dy”. Jed­nym ze spo­so­bów uspo­ka­ja­nia Igi są …spa­ce­ry (bywa, że o trze­ciej w nocy). To wła­śnie spa­ce­ry po Nowej Hucie, w któ­rej Igor Jarek miesz­kał wraz z rodzi­ną przez kil­ka lat, zain­spi­ro­wa­ły go do napi­sa­nia „Hal­ne­go”. Por­tret, któ­ry przed­sta­wił nie spodo­bał się nie­któ­rym miesz­kań­com Nowej Huty. Kil­ku z nich, po lek­tu­rze opo­wia­dań kaza­ło mu wypier… na Śląsk. Dla­cze­go? Ci któ­rzy książ­kę czy­ta­li wie­dzą. Ci, któ­rzy jej nie czy­ta­li czer­pa­li wie­dzę m.in. ze słów kry­ty­ków lite­rac­kich. Naj­czę­ściej wyrwa­nych z kon­tek­stu. Piotr Kofta nazwał te opo­wia­da­nia „łotrzy­kow­ski­mi opo­wie­ścia­mi z życia nowo­huc­kich ban­dy­tów, nie­udacz­ni­ków i żuli­ków”. „Huta z opo­wia­dań Jar­ka to id wiel­kie­go mia­sta, jego ciem­na stro­na, rezer­wu­ar wszyst­kie­go, co naj­gor­sze, co nie zno­si dzien­ne­go świa­tła” – napi­sał Jaro­sław Rojek. A Vio­let­ta Szo­stak doda­ła, że „To moc­ne histo­rie ludzi, któ­rym przez całe życie „hal­ny wie­je pro­sto w ryj”. Boha­te­ro­wie Jar­ka nie prze­bie­ra­ją w sło­wach. On sam też uwa­ża, że są sytu­acje, kie­dy kul­tu­ral­ni ludzie uży­wa­ją moc­niej­szych słów, niż jego „nie­kul­tu­ral­ni” boha­te­ro­wie. „Ale nie o język tu prze­cież cho­dzi. W każ­dym razie nie tyl­ko” – mówi autor. 

Jed­ną z moc­nych stron „Hal­ne­go” są dia­lo­gi. I to wła­śnie o „trud­nej sztu­ce dia­lo­gu” z Igo­rem Jar­kiem poroz­ma­wia Szy­mon Klo­ska już 14 maja, o godz. 11.00 w Domu Utopii. 

Chodź­cie posłu­chać, pody­sku­to­wać i pokry­ty­ko­wać, jeśli tyl­ko macie na to ochotę! 

Bile­ty znaj­dzie­cie tutaj: https://bilety.laznianowa.pl/index.php/repertoire.html?id=410

A gdy­by­ście chcie­li się dowie­dzieć wię­cej o Igo­rze Jar­ku, jego twór­czo­ści i o tym, jak to się sta­ło, że autor poezji posta­no­wił spor­tre­to­wać gang­ste­rów, dile­rów nar­ko­ty­ków, nie­uda­nych muzy­ków po wyro­kach, się­gnij­cie do wywia­dów, któ­re uka­za­ły się w Dużym For­ma­cie i Wyso­kich Obcasach: 

https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,19810919,igor-jarek-gornik-i-poeta-nadstawiam- lba-za-1800-ziko.html

https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53668,26773688,igor-jarek-nie-moge- dorobic-ani-zlotowki-bo-zajmuje-sie-corka.html

Pole­ca­my też blo­ga „Hop­siup”, na któ­rym znaj­dzie­cie komik­sy napi­sa­ne przez Jar­ka i nary­so­wa­ne przez jego żonę. Adres blo­ga, na któ­rym moż­na zoba­czyć „Hop­siup komik­sy”: https://udzydu1.wixsite.com/hopsiup

Mał­go­rza­ta Wach

PS Igor Jarek już w Nowej Hucie nie miesz­ka. Dla­cze­go? O tym też na spotkaniu.

https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,19810919,igor-jarek-gornik-i-poeta-nadstawiam- lba-za-1800-ziko.html https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53668,26773688,igor-jarek-nie-moge- dorobic-ani-zlotowki-bo-zajmuje-sie-corka.html Pole­ca­my też blo­ga „Hop­siup”, na któ­rym znaj­dzie­cie komik­sy napi­sa­ne przez Jar­ka i nary­so­wa­ne przez jego żonę: Adres blo­ga, na któ­rym moż­na zoba­czyć „Hop­siup komik­sy”: https://udzydu1.wixsite.com/hopsiup Mał­go­rza­ta Wach PS Igor Jarek już w Nowej Hucie nie miesz­ka. Dla­cze­go? O tym też na spotkaniu.
#newsletter
Bądź na bieżąco