ODY­SE­JA NOWO­HUC­KA – to zaini­cjo­wa­ny w 2024r., wie­lo­let­ni pro­gram badaw­czy reali­zo­wa­ny przy zaan­ga­żo­wa­niu narzę­dzi sztu­ki współ­cze­snej, ukie­run­ko­wa­ny na ule­ga­ją­cą suk­ce­syw­nej ewo­lu­cji Nową Hutę.

Edy­cja 2024 ukie­run­ko­wa­na była na reflek­sję śro­do­wi­sko­wą oraz prak­tycz­ny wymiar namy­słu, któ­ry pozwo­li przy­go­to­wać się na zacho­dzą­ce zmia­ny kli­ma­tycz­ne, śro­do­wi­sko­we i spo­łecz­ne. Pod­ję­li­śmy wyzwa­nie nadą­że­nia za postę­pu­ją­cą ewo­lu­cją śro­do­wi­sko­wą i wyprze­dze­nia kata­stro­fy kli­ma­tycz­nej. Nowo­huc­kie nie-miej­sca, funk­cjo­nu­ją­ce nie­rzad­ko na sty­ku natu­ry i cywi­li­za­cji zamie­ni­ły się się w prak­tycz­no-kon­cep­cyj­ne labo­ra­to­rium: za spra­wą pro­jek­tu post­in­du­strial­na Nowa Huta, pozba­wio­na swo­je­go fun­da­cyj­ne­go sen­su – wyga­szo­ne­go do zera kom­bi­na­tu meta­lur­gicz­ne­go „wymy­śla się od nowa”, powra­ca do swo­ich zało­żeń kon­cep­cyj­nych – mia­sta samo­wy­star­czal­ne­go. Edy­cja ta sta­ła się też pre­tek­stem dla punk­to­wych dzia­łań rewi­ta­li­zu­ją­cych zapo­mnia­ne prze­strze­nie dziel­ni­cy i przy­wra­ca­ją­cych im wię­zio­twór­czy charakter.

Odsło­na 2025 dedy­ko­wa­na była jej pod­ziem­nej, pod­po­wierzch­nio­wej war­stwie, uni­wer­sa­li­zu­jąc tym samym reflek­sję, któ­ra się­ga rów­nież pod powierzch­nię spoj­rzeń, gestów czy mecha­ni­zmów społecznych. 

Tytu­ło­wa ody­se­ja sta­no­wi odnie­sie­nie do nie­koń­czą­cej się trans­for­ma­cji jakiej ule­ga od same­go począt­ku Nowa Huta ale rów­nież aktyw­no­ści wple­cio­ne­go w to doświad­cze­nie i dzia­ła­ją­ce­go w samym jej ser­cu Teatru Łaź­nia Nowa, od same­go począt­ku dys­ku­tu­ją­ce­go kon­tekst spo­łecz­ny, wobec któ­re­go funk­cjo­nu­je, jak rów­nież anga­żu­ją­ce­go miesz­kań­ców w dzia­ła­niach programowych. 

To kon­se­kwent­ne roz­wi­nię­cie dzia­łań reali­zo­wa­nych przez Łaź­nię Nową od 2005r. przy zaan­ga­żo­wa­niu narzę­dzi sztu­ki współ­cze­snej, ukie­run­ko­wa­nych na ule­ga­ją­cą suk­ce­syw­nej ewo­lu­cji Nową Hutę. Pla­no­wa­na jako labo­ra­to­rium inży­nie­rii spo­łecz­nej, for­mu­ją­ce nowe­go czło­wie­ka socja­li­zmu, sta­ła się Nowa Huta jed­nym z czo­ło­wych ośrod­ków samo­or­ga­ni­za­cji oby­wa­tel­skiej, opo­ru wobec ówcze­snej wła­dzy, for­mu­jąc zaczyn dla roz­wi­ja­ją­cej się do dziś oddol­nej aktyw­no­ści miesz­kań­ców. Reflek­sja badaw­cza, któ­ra obję­ła już dotąd m.in. jej doświad­cze­nie urba­ni­stycz­ne, archi­tek­to­nicz­ne czy eko­no­micz­ne tym razem dedy­ko­wa­na jest jej pod­ziem­nej, pod­po­wierzch­nio­wej war­stwie, uni­wer­sa­li­zu­jąc tym samym reflek­sję, któ­ra się­ga rów­nież pod powierzch­nię spoj­rzeń, gestów czy mecha­ni­zmów społecznych.

Ody­se­ja Nowo­huc­ka to arche­olo­gia inży­nie­rii społecznej.

Nowa Huta z obcią­żo­nej post­in­du­strial­nym bala­stem i sys­te­mo­wym brze­mie­niem nie­chcia­nej dziel­ni­cy Kra­ko­wa, dzię­ki chro­nio­ne­mu (za spra­wą przy­zna­nia sta­tu­su par­ku kul­tu­ro­we­go) ukła­do­wi urba­ni­stycz­ne­mu, sta­je się jed­ną z naj­bar­dziej atrak­cyj­nych miej­skich prze­strze­ni do życia w Euro­pie. Nie­mal do zera wyga­sła aktyw­ność kom­bi­na­tu sta­no­wią­ce­go fun­da­cyj­ny sens Nowej Huty, a dyna­mi­ka­jej funk­cjo­no­wa­nia, ule­ga obec­nie stra­te­gicz­ne­mu prze­bie­gu­no­wa­niu. Zmie­nia­ją się funk­cje i cha­rak­ter prze­strze­ni kon­sty­tu­ują­cych pat­chwor­ko­we cia­ło Nowej Huty, migru­ją punk­ty codzien­nych aktyw­no­ści miesz­kań­ców, jak rów­nież ryt­my i dyna­mi­ka ich prze­miesz­cza­nia. Wie­le miejsc tra­ci nie­od­wra­cal­nie swo­je dotych­cza­so­we funk­cje, przyj­mu­jąc kolej­ne słu­żeb­no­ści. Nowa Huta sta­je się tym samym mode­lo­wym wre­c̨ z labo­ra­to­rium, wypad­ko­wą stra­te­gii typo­wych dla prze­cho­dzą­cych posystemową,̨ post­in­du­strial­ną ewo­lu­cję miast.

By lepiej zro­zu­mieć feno­men Nowej Huty, zwłasz­cza w kon­tek­ście zapla­no­wa­nej, a następ­nie ewo­lu­ują­cej wspól­no­ty spo­łecz­nej, nie moż­na roz­pa­try­wać jej jako wycię­te­go z kon­tek­stu ukła­du urba­ni­stycz­ne­go, typo­lo­gicz­nej gale­rii moder­ni­zmu, ani też z pomi­nię­ciem tła geo­spo­łecz­ne­go wobec któ­re­go powsta­wa­ła. Nie­odzow­ne wyda­je się rów­no­le­głe uwzględ­nie­nie spo­łecz­no-poli­tycz­nych oraz eko­no­micz­nych aspek­tów jej kształ­to­wa­nia i ewo­lu­cji jako mia­sta. Z kolei odwo­ła­nia do wcze­śniej­szych pro­jek­tów teo­re­tycz­nych pozwa­la­ją zma­po­wać cechy kon­sty­tu­tyw­ne nakła­da­ją­cych się warstw fun­da­cyj­nych prze­strze­ni miej­skiej Nowej Huty, a zaan­ga­żo­wa­nie współ­cze­snych per­spek­tyw badaw­czych – ich fak­tycz­ny wymiar. W prze­strze­ni miej­skiej, zwłasz­cza takiej, któ­ra ma słu­żyć nad­rzęd­nym celom poli­tycz­nym, docho­dzi do krzy­żo­wa­nia się zało­żeń kodów este­tycz­nych i etycz­nych w tak zawi­kła­ny spo­sób, że ich roz­ko­do­wa­nie jest moż­li­we dopie­ro dzię­ki zasto­so­wa­niu połą­czo­nych narzę­dzi języ­ka sztu­ki i nauki, z uwzględ­nie­niem prze­ci­na­ją­cych się gospo­dar­czych, obron­nych, komu­ni­ka­cyj­nych, eko­no­micz­nych, czy wresz­cie kom­po­zy­cyj­nych aspek­tów planowania.

Pro­jekt reali­zo­wa­ny przy zaan­ga­żo­wa­niu narzę­dzi sztu­ki współ­cze­snej i sze­ro­kim udzia­le w pro­ce­sie kształ­to­wa­nia i upu­blicz­nia­nia prac arty­stycz­nych przyj­mu­je for­mę świę­ta dzielnicy.

fot. Kamil Krajewski

#newsletter
Bądź na bieżąco