Archi­pe­lag uważ­no­ści – wysta­wa stu­den­tów ASP w Krakowie

  • data: sobota
    01.06.2024
  • godzina: 18:00

1–9 czerw­ca 2024

Teatr Łaź­nia Nowa – Mała Scena

ARCHI­PE­LAG UWAŻNOŚCI

Wer­ni­saż: 1 czerw­ca 2024, godz. 18:00

Stu­dent­ki stu­den­ci czwar­te­go roku sce­no­gra­fii ASP w Kra­ko­wie: Alek­san­dra Ido­wiak, Julia Nowak, Maja Sobo­lew­ska, Kata­rzy­na Pła­sko­wicz, Emi­lia Sar­ga, Jakub Wójcik

Pro­wa­dze­nie i opie­ka mery­to­rycz­na: Mał­go­rza­ta Szydłowska

Kon­sul­ta­cje tech­nicz­ne i reali­za­tor wideo: Alek­san­der Trafas

„Archi­pe­lag Uważ­no­ści” to efekt pra­cy stu­den­tów sce­no­gra­fii Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych w Kra­ko­wie reali­zo­wa­nej w Domu Uto­pii i Teatrze Łaź­nia Nowa w ramach zajęć z przed­mio­tu „Tech­no­lo­gie cyfro­we w sce­no­gra­fii współczesnej”.

Wysta­wa pt. „Archi­pe­lag Uważ­no­ści” pre­zen­to­wa­na na małej sce­nie Teatru Łaź­nia Nowa wyro­sła z potrze­by dąże­nia do zwięk­szo­nej wraż­li­wo­ści i tro­ski o wza­jem­ne rela­cje, pytań o współ­ist­nie­nie róż­nych bytów zamknię­tych w prze­strze­ni sym­bo­licz­nej „wyspy”.

Sil­ne wypo­wie­dzi mło­dych arty­stek i arty­stów pre­zen­to­wa­ne w for­mie insta­la­cji i mate­ria­łów wizu­al­nych i dźwię­ko­wych powsta­ły z inspi­ra­cji utwo­rem poetyc­kim „Morze i zwier­cia­dło” W.H. Aude­na, któ­ry jest komen­ta­rzem do „Burzy” W. Szekspira. 


Alek­san­dra Idowiak

Więź fun­da­men­tal­nie zawar­ta poprzez magię sta­je się jedy­nym fan­ta­stycz­nym ele­men­tem utwo­ru „Burza”. Rela­cja ta od począt­ku sta­no­wi przy­kład wyko­rzy­sta­nia słab­szej jed­nost­ki do swo­ich celów. Czy­ny Pro­spe­ra przed­sta­wia­ją ponie­kąd dyk­ta­tor­skie rzą­dy, czy­niąc z Arie­la pion­ka w pla­nie zemsty za wygnanie.

Cały prze­bieg burzy, któ­ra spro­wa­dza daw­nych opraw­ców Pro­spe­ra na brzeg, jest rów­nież począt­kiem zawi­ro­wań mię­dzy boha­te­ra­mi. W trak­cie poby­tu na wyspie dzie­ją się rze­czy, któ­re w głów­nej mie­rze są podyk­to­wa­ne magią oraz nie­na­wi­ścią. Od począt­ku utwo­ru napię­cie mię­dzy boha­te­ra­mi wzra­sta, po czym, na sam koniec nastę­pu­je pojed­na­nie. W pro­jek­cie waż­ną kwe­stią będzie wyraź­ne zazna­cze­nie przej­ścia z cha­osu do spokoju.

Insta­la­cja będzie skła­da­ła się z bia­łej fla­gi, któ­ra jed­no­cze­śnie posłu­ży jako ekran do pro­jek­cji. Tka­ni­na wpro­wa­dzo­na w ruch ma pod­bi­jać to, co będzie na niej wyświe­tla­ne. Pro­jek­cja ma być wizu­ali­za­cją zda­rzeń, któ­re zacho­dzi­ły przez uży­cie magicz­nych zdol­no­ści Arie­la na potrze­by reali­za­cji intryg Pro­spe­ra. Zwień­cze­niem będzie opusz­cze­nie fla­gi sym­bo­li­zu­ją­ce odpusz­cze­nie oraz przebaczenie.

Waż­ną kwe­stią jest zna­cze­nie prze­ska­lo­wa­nej fla­gi. W trak­cie trwa­nia poka­zu narzu­co­na na mate­riał pro­jek­cja nada­je wyspie cha­rak­ter oku­po­wa­nej. Wią­że się to z ogól­ną funk­cją fla­gi wska­zu­ją­cej posia­da­cza dane­go tery­to­rium. Wizu­ali­za­cja ma rów­nież nakre­ślić wspo­mnia­ny wcze­śniej wzrost oraz opad­nię­cie napię­cia. Na samym koń­cu fla­ga pozo­sta­je bia­ła, prze­sta­je być wpro­wa­dza­na w ruch, a następ­nie opusz­cza się. Jest to moment odpusz­cze­nia, poddania.

Wizu­ali­za­cja powsta­ła przy wspar­ciu Szy­mo­na Rapty.

Julia Nowak

Posta­ci kobie­ce w świe­cie „Burzy” Wil­lia­ma Shakespeare’a są sym­bo­lem zdo­mi­no­wa­nia, kolo­ni­za­cji i bru­tal­ne­go „roz­dzie­wi­cze­nia” przez „męską” Europę.

W mojej pra­cy uni­fi­ku­ję syl­wet­ki Miran­dy i Syko­raks, któ­rych losy są toż­sa­me. Pierw­sza z nich tra­ci swo­ją pod­mio­to­wość na rzecz aspi­ra­cji kolej­nych męż­czyzn. Jej ist­nie­nie spro­wa­dzo­ne zosta­je wyłącz­nie do pięk­na zewnętrz­ne­go. Ode­bra­ny zosta­je jej głos. Syko­raks poja­wia się wyłącz­nie w for­mie wspo­mnie­nia o prze­szło­ści – jako pier­wot­na wład­czy­ni wyspy zosta­ła odtrą­co­na siłą. Pokre­wień­stwo z nią prze­kre­śla szan­se na pomyśl­ność. Czar­no­skó­ra kobie­ta, „wiedź­ma”, mat­ka Kali­ba­na, jest sym­bo­lem pra­mat­ki i siły, będąc jed­no­cze­śnie przy­kła­dem ofia­ry, uci­sze­nia i oku­pa­cji. Jej tery­to­rium zosta­je prze­ję­te.  Zapro­jek­to­wa­na prze­ze mnie pro­jek­cja to ele­ment dys­kur­su o eks­pan­sjo­ni­zmie i nauce gender.


Maja Sobo­lew­ska

Miran­da cały okres swo­je­go dora­sta­nia spę­dzi­ła w towa­rzy­stwie tyl­ko swo­je­go ojca i Kali­ba­na. Nie mia­ła żad­nych zewnętrz­nych źró­deł, z któ­ry­mi mogła­by skon­fron­to­wać war­to­ści i zasa­dy wpa­ja­ne jej przez jedy­ną bli­ską oso­bę, Pro­spe­ra. W związ­ku z tym nasu­wa się pyta­nie – na ile wła­sna jest Miranda?

Wycho­dząc ze świa­ta fik­cji lite­rac­kiej, rów­nież moż­na zadać pyta­nie o deter­mi­nizm i ist­nie­nie wol­nej woli. Co w czło­wie­ku jest wła­sne, a na ile jeste­śmy sumą puz­zli zawie­ra­ją­cych miej­sce uro­dze­nia, spo­sób wycho­wa­nia, zasob­ność mate­rial­ną, ludzi spo­tka­nych na naszej dro­dze? Czy naszą toż­sa­mość i wolę warun­ku­je przy­pad­ko­wa mie­szan­ka zda­rzeń? Czy ten uni­ka­to­wy zestaw zewnętrz­nych czyn­ni­ków czy­ni nas nami? Na ile nasze losy i decy­zje były­by inne gdy­by wymie­nić któ­rąś część ukła­dan­ki? W swo­jej insta­la­cji chcę poka­zać pro­ces kreowania/wychowywania w kon­tek­ście two­rze­nia toż­sa­mo­ści jed­nost­ki przez czyn­ni­ki zewnętrzne.


Kata­rzy­na Płaskowicz

Stwo­rzo­na prze­ze mnie insta­la­cja kon­cen­tru­je się na pro­ce­sie adap­to­wa­nia i zagar­nia­nia wyspy przez Pro­spe­ra. Jest to wizu­al­na opo­wieść o prze­kra­cza­niu gra­nic, z jaki­mi spo­ty­ka się czło­wiek posta­wio­ny w nowej, nie­zba­da­nej rze­czy­wi­sto­ści. Wkra­cza­nie w nie­zna­ną prze­strzeń spo­ty­ka się począt­ko­wo z lękiem przed tym, co może cze­kać za jej gra­ni­cą. Po pierw­szym zaadap­to­wa­niu i pozna­niu skład­ni­ków, z któ­rych skła­da się wyspa, Pro­spe­ro zaczy­na nada­wać im wła­sne zna­cze­nie, sens i funk­cję. Na tym ta histo­ria się jed­nak nie koń­czy. Pro­spe­ro będzie w sta­nie zapa­no­wać nad miesz­kań­ca­mi wyspy tyl­ko jeśli będzie znał ich sła­bo­ści, lęki i namięt­no­ści. Jak wyglą­da­ją te pra­gnie­nia? I co kie­ru­je jej mieszkańcami?


Emi­lia Sarga

Pro­jekt sku­pia się na izo­la­cji Pro­spe­ra z „Burzy” jako meta­fo­rze ludz­kie­go doświad­cze­nia odse­pa­ro­wa­nia się od rze­czy­wi­sto­ści i emo­cji. Widz sta­je się obser­wa­to­rem wyzna­cza­nia coraz bar­dziej zamknię­tych gra­nic, któ­re ilu­stru­ją pro­ces, w któ­rym oso­ba odizo­lo­wa­na zamy­ka się we wła­snym świe­cie. Świat ten pozba­wio­ny natu­ral­ne­go cyklu życia posia­da ogrom­ny dyso­nans mię­dzy złu­dze­niem a praw­dą. Wyzby­wa emo­cji, logicz­ne­go wery­fi­ko­wa­nia i odczu­wa­nia zda­rzeń. Komen­ta­rzem oraz czę­ścią uzu­peł­nia­ją­cą będą cyta­ty z utwo­ru poetyc­kie­go W.H. Aude­na „Morze i zwier­cia­dło” zawar­te w war­stwie dźwię­ko­wej, uka­zu­jąc nam per­spek­ty­wę obser­wa­to­ra, któ­ry wycią­ga wła­sne reflek­sje na temat izolacji.


Jakub Wój­cik

Ja, któ­ry byłem swo­im wła­snym. Dziś jestem jedy­nym pod­da­nym. Cały zysk z waszej nauki to to, że umiem teraz prze­kli­nać. Zara­za na was i wasz język.

Głu­chy na dobroć a na chło­stę̨ czu­ły
Ban ban ban Kali­ba­na
Szu­kaj słu­gi to mój Pan

Jesteś dzi­ku­sem nie­zdol­nym do wyma­wia­nia swo­ich prawd. Beł­ko­czą­cym jak naj­więk­sze bydle. Uczło­wie­czo­ne zwie­rzę w prze­bra­niu czło­wie­ka, ujarz­mio­ny demon. Pro­spe­ro dostrze­ga inność jako ele­ment nie­ludz­ki. Sam nadał sobie kom­pe­ten­cje do oce­ny tego, co ludz­kie i nie­ludz­kie. Obe­lga – nie­chcia­ny dar. Łaska, o któ­rą̨ nikt nie pro­sił. Wyobra­że­nia Pro­spe­ra – uto­pij­na wyspa, miej­sce raj­skie­go życia, rów­ność i spra­wie­dli­wość ska­żo­na od począt­ku bytem kani­ba­la. Poemat o wol­no­ści, w cie­niu histo­rii wal­ki o wła­dzę, poszu­ki­wa­nie gra­ni­cy mię­dzy wol­no­ścią a uza­leż­nie­niem się̨ od dru­giej osoby.

Gra­fi­ka: Kata­rzy­na Płaskowicz

Print this page
#newsletter
Bądź na bieżąco