Rela­cja z 9. Klu­bu Lodołamacza

Wrze­śnio­wy Klub Lodo­ła­ma­cza pomógł nam wejść w pierw­sze desz­cze i chło­dy. Dom Uto­pii wypeł­nił się zapa­chem szał­wii i szme­rem roz­mów. Tym razem degu­sto­wa­li­śmy mię­dzy inny­mi prze­pysz­ny gęsty Pump­kin spi­ce kom­pot – napar z pul­py dynio­wej, owo­ców i przy­praw – przy­go­to­wa­ny przez Beatę Siwul­ską z Fun­da­cji Czer­wo­ny Krakowiak.

Część spo­tka­nia była tłu­ma­czo­na ponie­waż naszy­mi gość­mi spe­cjal­ny­mi byli człon­ko­wie i wolon­ta­riu­sze chiń­skiej orga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nej Light and Love Home Poland, któ­rzy z Honk­gon­gu prze­nie­śli się do Nowej Huty. Zasko­czy­li nas, pre­zen­tu­jąc pięk­ną pieśń o miło­ści przy akom­pa­nia­men­cie na uku­le­le. Co cie­ka­we, przez cały czas śle­dzi­li nasze roz­mo­wy z gość­mi i tłu­ma­czy­li je na bie­żą­co przy pomo­cy tele­fo­nów komór­ko­wych! Wię­cej o akty­wi­stach z Hong­kon­gu prze­czy­ta­cie w tek­ście Anny Zie­liń­skiej” Dom świa­tła i miło­ści przy uli­cy Śliwkowej”.

Anna Kowal roz­ma­wia­ła z Kry­stia­nem Tru­chal­skim z Baj­ko­ro­we­ru, któ­ry odwie­dza pla­ce zabaw w Nowej Hucie, Kra­ko­wie i Pol­sce, udo­wad­nia­jąc, że ludzie wciąż chcą słu­chać cie­ka­wych historii.

Ewa Winiar­ska zachę­ca­ła Flo­ren­ty­ną Cichoc­ką, by powspo­mi­na­ła cza­sy, gdy będąc mło­dą nauczy­ciel­ką, edu­ko­wa­ła robot­ni­ków z Kom­bi­na­tu. Pani Flo­ren­ty­na, zra­zu nie­śmia­ła, roz­krę­ci­ła się i chęt­nie dzie­li­ła opo­wie­ścia­mi. Pozna­cie je czy­ta­jąc tekst „Na począt­ku był barak szkol­ny przy kok­so­che­mii” (s. 8).

Dru­gą roz­mo­wę Ewa Winiar­ska prze­pro­wa­dzi­ła z człon­ka­mi zespo­łu Fables For­ge, two­rzą­cy­mi grę roz­gry­wa­ją­cą się w Nowej Hucie. Sprawdź­cie na stro­nie 18. ile uta­len­to­wa­nych osób musi współ­pra­co­wać i jak, aby stwo­rzyć grę kom­pu­te­ro­wą! Znaj­dzie­cie tam też odpo­wiedź na pyta­nie, jakaż będzie owej gry mecha­ni­ka? czy będzie się coś zbie­ra­ło, szu­ka­ło, a może strzelało?

Gość­mi Anny Gór­skiej byli syno­wie lot­ni­ka puł­kow­ni­ka Sobeń­ki, któ­rzy wspo­mi­na­ją śp. tatę oraz Mate­usz Drożdż, histo­ryk oraz rad­ny dziel­ni­cy III. „Nie żało­wał, że mało latał. Wymy­ślił sie­bie na nowo” – to tytuł wspo­mnie­nia o puł­kow­ni­ku, któ­re znaj­dzie­cie na stro­nie 20.

Mar­ci­na Ryb­skie­go ze skan­se­nu w Bra­ni­cach prze­py­ty­wał Anto­ni Łapa­jer­ski. Jeśli chce­cie wie­dzieć, dla­cze­go prze­no­sze­nie sta­rej cha­łu­py przy­po­mi­na ukła­da­nie kloc­ków lego, to zaj­rzyj­cie do tek­stu Kata­rzy­ny Jani­szew­skiej „Jeste­śmy wszę­dzie i nigdzie. A w skan­se­nie moż­na się zatrzymać”.

Jola Tęcza Ćwierz rów­nież prze­pro­wa­dzi­ła dwie roz­mo­wy – pierw­szą z Anną Gres­sel, któ­ra współ­or­ga­ni­zu­je nie­zwy­kłe wyda­rze­nie we współ­pra­cy z Wisłą, Cra­co­vią i Hut­ni­kiem. Kon­ku­ru­ją­ce klu­by razem wspie­ra­ją tur­niej fut­bo­lo­wy dla osób z nie­peł­no­spraw­no­ścią inte­lek­tu­al­ną. Odbę­dzie się on już 30 wrze­śnia w hali Cra­co­vii. Wię­cej dowie­cie się z tek­stu „Tu nikt nie prze­gry­wa” na stro­nie 16.

Póź­niej przy­szła kolej na wiel­kie wzru­sze­nia – Sta­ni­sław Pamu­la łamią­cym się gło­sem opo­wia­dał jak w cza­sach komu­ni­zmu wła­sny­mi ręka­mi wraz z sąsia­da­mi budo­wał kościół na Wzgó­rzach Krze­sła­wic­kich. Tę histo­rię znaj­dzie­cie na stro­nie 19 bie­żą­ce­go nume­ru ( „Ksiądz dzwo­nił a ludzie się skrzykiwali”).

Alek­san­dra Paduch-Bat­ko mia­ła przy­jem­ność gościć boha­te­ra tek­stu, któ­ry napi­sa­ła wspól­nie z Kata­rzy­ną Koby­lar­czyk, „Kaplicz­ka ośmiu­set trzy­dzie­stu”. Pan Sta­ni­sław Kościel­niak opo­wia­dał o ofia­rach z kom­bi­na­tu i wyja­śniał, cze­mu stwo­rzył kaplicz­kę poświę­co­ną ich pamię­ci. Zosta­ła ona nie­ste­ty przez kogoś zabra­na, a jak wyglą­da­ła dowie­cie się zaglą­da­jąc na stro­ny 6 i 7.

Na piąt­ko­wym Klu­bie Lodo­ła­ma­cza byli obec­ni tak­że nasi dzien­ni­ka­rze: Tomasz Piwo­war­czyk i Grze­gorz Zie­miań­ski oraz Janusz Kacz­mar­czyk, autor naszej krzy­żów­ki i Rado­sław Bicz pro­wa­dzą­cy rubry­kę z poezją. Last but not least – redak­tor naczel­ny Bar­tosz Szy­dłow­ski i sekre­ta­rzy­ni redak­cji Kata­rzy­na Kachel. Przy­by­li boha­te­ro­wie poprzed­nich nume­rów, mię­dzy inny­mi Alek­san­dra Taku­ska a tak­że boha­te­ro­wie nume­rów przyszłych.

Jeśli tym razem zabra­kło Was, to nie mar­tw­cie się bo kolej­ne spo­tka­nie już za mie­siąc! Do zobaczenia!

Rela­cja: Anna Zielińska

Fot. Artur Rakowski

———————————–

Bez­płat­ny Mie­sięcz­nik Nowej Huty uka­zu­je się w nakła­dzie 20.000 egzem­pla­rzy i jest dostęp­ny w ponad 200 punk­tach dys­try­bu­cji na tere­nie dziel­ni­cy oraz w pla­ców­kach kul­tu­ry na tere­nie Mia­sta Kra­ko­wa. Dyżu­ry redak­cyj­ne w Domu Uto­pii odby­wa­ją się w wybra­ne śro­dy w godz. 16:00–18:00. Cze­ka­my na Wasze pomy­sły, tema­ty, suge­stie i opinie!

Wydaw­ca­mi są Teatr Łaź­nia Nowa oraz Kra­ków Nowa Huta Przy­szło­ści S.A. Dofi­nan­so­wa­no ze środ­ków Mini­stra Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Naro­do­we­go pocho­dzą­cych z Fun­du­szu Pro­mo­cji Kultury.

Dofi­nan­so­wa­no ze środ­ków Mini­stra Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Naro­do­we­go pocho­dzą­cych z Fun­du­szu Pro­mo­cji Kul­tu­ry – pań­stwo­we­go fun­du­szu celowego

Pro­jekt gra­ficz­ny „Lodo­ła­ma­cza”: Zbi­gniew Prokop

#newsletter
Bądź na bieżąco